Szukaj

Witaminy na oczy

Regina, 14 marzec 2020
Witaminy na oczy

Witaminy na oczy to wpis skierowany do wszystkich osób mających świadomość, że ich oczy pracują coraz intensywniej i podlegają codziennie ogromnym obciążeniom (sztuczne światło, zanieczyszczenie powietrza, stres). Szczególnie teraz kiedy praca przeniosła się w duży stopniu do pomieszczeń i nad komputer, zwiększenie porcji witamin, szczególnie pożądanych przez oczy, jest bardzo istotne.

Kogo oczy pracują bardzo intensywnie?

Są zawody czy zainteresowania, które szczególnie intensywnie korzystają z tego bardzo ważnego narządu. Tu nie jest problemem wytężanie wzroku przy intensywnej pracy, ale problemem jest natężenie światła w którym wykonujemy te czynności. Przebywanie w pomieszczeniach z oświetleniem elektrycznym, trzeba traktować jak przebywanie w półmroku. Niestety przyjmuje się to już jako swego rodzaju normę. 

Spirale obciążeń dla mitochondrii zawartych w gałce ocznej, zamyka wielogodzinne siedzenie przy komputerze (napięcie mięśni) i brak ruchu. Nie tylko informatycy, graficy komputerowi czy księgowe pracują codziennie przy komputerze. Pozycja osoby spoglądającej nieustannie w ekran monitora, to już codzienność. Nie wymienię tutaj oczywistej, oczywistości czyli użytkowników gier komputerowych.

Wobec tego nie wszyscy i nie w równym stopniu, odczuwamy skutki ogromnych obciążeń jakich w każdej chwili doświadczają nasze oczy. Kondycja oczu zależy bowiem od stylu życia, wykonywanej pracy, diety czy w końcu od higieny oczu. Pomijam tutaj czynniki wynikające z genetyki, bo to jakby niekoniecznie temat tego wpisu.

Nasze oczy, jak żaden inny organ, oprócz długich czasów emisji światła elektrycznego czy słonecznego są narażone na działanie przeróżnych pyłów. Ponadto nie układamy codziennego menu z myślą o witaminach kierunkowanych na oczy. One po prostu widzą i już!!!. Nie łączymy pogorszenia się widzenia z brakiem zbilansowanej codziennej diety, brakiem ruchu czy zanieczyszczeniem środowiska. Innymi słowy, oczy potrzebują cały czas energii (ATP), aby stawić czoła zagrożeniom jakie stawiają czynniki zewnętrzne i wewnętrzne. Odpowiednie kompleksy witamin ukierunkowane na potrzeby oczu, stanowią idealne uzupełnienie codziennej diety.

Wyrazistym przykładem, wyniszczających skutków działania kancerogenów, jest krzywa wzrostowa osób noszących okulary.

Dane są zatrważające. Ten wysoki odsetek ludzi noszących okulary (40% Polaków) czy chorujących na inne choroby oczu to konsekwencja wysokiego rozwoju cywilizacyjnego w tym min.:

  • Komputery osobiste, smartfony coraz większe telewizory itp.
  • Czas, który spędzamy przed tymi urządzeniami.
  • Dodatkowo pozycja, którą przyjmujemy przy pracy z komputerem. Nie zdajemy sobie nawet sprawy, że cały czas występuje napięcie mięśni.
  • Nie stosowanie pełnowartościowej diety dla zdrowia oka i nie tylko.
  • Brak ruchu, który pośrednio ogranicza dotlenienie gałki ocznej.

Tych przyczyn jest więcej ale myślę, że te, dość jasno, wyjaśniają, dlaczego rośnie odsetek osób noszących okulary oraz osób zmagających się z chorobami oczu.

Pisałam już kiedyś, że nie było kolejnej ewolucji człowieka.

Nasza budowa nie zmieniła się. Wszystko funkcjonuje tak jak dawniej. Zmieniło się natomiast otoczenie. I to też jest ok, ponieważ rozwój technologii jest konieczny i korzystanie z jej osiągnięć, to też konieczność, jeśli  nie chcemy zostać w tyle. Jednak, aby była zachowana równowaga w organizmie trzeba przygotować nasz organizm do wymogów czasu.
I tak:

  • Jak zaczęło wzrastać zapotrzebowanie na żywność to, aby zwiększyć plony przy ograniczonych zasobach ludzkich, przemysł opracował i wyprodukował maszyny, które pomagają rolnikowi użyźnić glebę (koniecznie, bo musi dawać bogate plony) obsiać i zebrać plony. Bez mechanizacji, zwiększenie produkcji żywności, byłoby niemożliwe.
  • Lekarz, aby mógł stawiać szybszą (coraz więcej nowych chorób) i bardziej trafną diagnozę otrzymuje coraz to nowszą aparaturę diagnostyczną. 

Ale nadal wszystko to dla tego samego człowieka, który owszem otrzymuje udogodnienia, ale pracuje coraz intensywniej, z większym balastem psychicznym, mniej się rusza, coraz trudniej osiągnąć mu stan równowagi pomiędzy ilością czasu jaką spędza w "warunkach" pracy a w "warunkach" dla niego harmonizujących psychikę i zwalniających napięcie mięśni (dom, sport, relaks, książka, ogród itp). Tkwimy w ciągłym napięciu a to przenosi się na intensywniejszą pracę naszych wewnętrznych struktur, które pracują na pełnych obrotach, z coraz krótszym czasem na złapanie oddechu. Niestety takie mamy czasy. Ale człowiek to takie zwierzę, które szybko się dostosowuje do zmieniających się warunków. Bierzemy pod uwagę dużo zmiennych pod które musimy się dostosować w zawiązku z takimi czy innymi zmianami, ale czasem udaje się nam zapominać o nienakarmieniu naszych wewnętrznych układów. Tam niestety obowiązuje stałe menu czyli witamina d, c, magnez, selen ale ogromną część codziennego menu wypełniają również witaminy grupy B, koenzym Q10 ale również pierwiastki śladowe. Powinniśmy pamiętać o zrównoważonej diecie a w warunkach obciążających o dodatkowym uzupełnianiu witamin i innych substancji odżywczych w odpowiednio wysokich porcjach. 

Przepraszam za ten przydługi i łopatologiczny przykład, ale często ludzie argumentują konieczność stosowania zbilansowanej diety, dawnymi czasami:
"Kiedyś nikt się nie suplementował".

Mam nadzieję, że te osoby, które reprezentują takie stanowisko zrozumieją, że nie można tamtych czasów, pod tym względem, porównywać do obecnej "eksploatacji" organizmu człowieka. 

Pisząc o tym, że siedząc przy komputerze pozycja, którą przyjmujemy wymusza ciągłe napięcie mięśni, to przemycam informacje, że mięśnie są wyposażone w bardzo dużą ilość mitochondrii, które abyśmy się utrzymali w pozycji siedzącej przy komputerze, cały czas pracują a jak pracują to muszą "jeść". Dla nich dieta to witaminy, pierwiasteki śladowe, ale również nasz codzienny wysiłek fizyczny  chociaż  przez minimum 30 minut. 

  • Pocieszające jest to, że naukowcy taki stan rzeczy przewidzieli i dzięki temu nie pozostaliśmy sami sobie. Renomowani producenci preparatów biologicznych i odżywczych, wspomagają rynek spożywczy, opracowując coraz to lepsze preparaty odżywcze, kompleksowe preparaty ukierunkowane na uzupełnienie codziennej diety pod określone potrzeby współczesnego człowieka. I należy z tego korzystać w sytuacji kiedy mamy świadomość, że możemy mieć problemy z uzupełnieniem codziennej diety z przyczyn wymienionych powyżej.

Podsumowując ten wątek:

My się nie zmieniliśmy (anatomia człowieka taka sama od wieków) tylko wymagania wobec naszego organizmu się zmieniły. Coraz więcej pracujemy, stresujemy się, mamy żywność o mniejszej ilości składników odżywczych, mniej się ruszamy. Wystarczy dostosować się do zwiększonych potrzeb naszego organizmu, które wynikają wprost ze zwiększonych wymagań wobec nas i wprowadzić więcej ruchu do codziennego dnia, starać się zachować równowagę układową, dbać o dietę. 

Wszystkie informacje jakie znajdziesz na blogu, służą wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami poglądowych. To jest właśnie powód dla którego to, czego dowiesz się na tym blogu, nie możesz zastąpić wizytą u lekarza. Informuję, iż post ma przede wszystkim charakter informacyjny a przedstawiane informacje to efekt poszukiwań hobbystycznych i nie może służyć do diagnostyki i samoleczenia.

Dalsza część w kolejnym wpisie: Zwyrodnienie plamki żółtej. Sucha odmiana AMD.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów