Szukaj

Nadwaga. Otyłość.

Regina, 9 lipiec 2020
Nadwaga. Otyłość.

Nadwaga. Otyłość.

Nadwaga. Otyłość. To najczęściej wymieniane choroby, które największe żniwo zbierają w USA. Otyłość jest uznana w Stanach Zjednoczonych za największy czynnik zagrażający zdrowiu.

W tym wpisie bardzo krótko o przyczynach i procesie powstawania nadwagi a w konsekwencji otyłości, u współczesnego człowieka. To wszystko z punktu widzenia medycyny zajmującej się mitochondriami. Wg. autorytetów tematu mitochondrii, otyłość dziedziczymy nawet w 70% po stronie matki, i dlatego z dużym prawdopodobieństwem przyjęto, że za nadwagą stoją dysfunkcje mitochondrii.

Dlaczego chcę poruszyć akurat ten temat?

  • Otóż dlatego, że nadwaga prowadzi do dalszych "popularnych" schorzeń typu refluks, zapalenie przewodu pokarmowego, zespól metaboliczny (zespół X), cukrzyca typu II, depresja, impotencja, artretyzm czy zespól bezdechu sennego. Nadwaga prowadzi w konsekwencji do otyłości.
  • Nadwaga i otyłość dotyczy już najmłodszych i dobrze jest działać prewencyjnie, i nie tylko, już od najmłodszych lat. 
  • Kolejny powód to chęć pokazania drugiej strony medalu inhibitorów pomp protonowych lub blokerów histaminy, po które bardzo chętnie sięgamy kiedy dopada nas zgaga lub refluks. Jest to temat związany z przypadłościami związanymi z nadwagą czy urazami szyjnego odcinka kręgosłupa. O mechanizmach działania blokerów w drugim wpisie ze względu na obszerność obu tematów. 

Teraz przechodzimy do naszych "słodkich kilogramów „

Przyczyn nadwagi czy otyłości każdy mógłby parę wymienić. Ot chociażby niedoczynność tarczycy, kiepski metabolizm, zła dieta, brak ruchu, zajadanie stresu, wiek. Medycyna mitochondrialna wyjaśnia powstawanie nadwagi w taki sposób:

1. Przyczyna nadwagi i największy szkodnik to stres nitrozacyjny:

  • Jeden z bardzo znaczących mechanizmów, który odpowiada min.za nadwagę to stres nitrozacyjny (nadmiar tlenku azotu). Bardzo dokładnie oddziaływanie tlenku azotu na nasz organizm opisali w 1998 roku amerykanie F.Murad i R.Furchgott oraz l.Ignarro, za co zresztą otrzymali Nagrodę Nobla.
    • Otóż nadmiar NO, jest hamulcowym dla metabolizmu węglowodanów. Kiedy mamy u siebie nadmiar tlenku azotu (NO) i zajadamy go węglowodanami to niestety organizm nie daje rady tej ilości przetworzyć w energię. Co robi z tym balastem? Odkłada go w postaci tłuszczu jako tkankę tłuszczową rozłożoną po całym ciele, lub jako tłuszcz w okolicach brzucha. To miejsce jest bardzo nieszczęśliwe, bowiem skutkuje wzrostem poziomu lipidów we krwi (tójglicerydy) a także może prowadzić do niealkoholowego stłuszczenia wątroby, które w konsekwencji przechodzi bardzo często w stan zapalny wątroby. 
        • Wspomnę tylko, że obecnie obwód brzucha uważa się za wskaźnik ryzyka nadwagi ważniejszy od "BMI". Ale jeśli wiemy, że tłuszcz, który osiadł w talii jest źródłem prozapalnych cytokin, to wniosek jest oczywisty. Pilnujemy naszej tali, aby zbytnio się nie rozbujała, a jeśli już, to szybko reagujmy.
  • Stres nitrozacyjny to stres, który jest obecny, kiedy mówimy o wtórnych mitochondriopatiach. Jak rozpoznać, że może u nas występować stres nitrozacyjny?
    • osłabienie tkanki łącznej,
    • łamliwość dysków kręgosłupa oraz łąkotki,
    • zapalenie żołądka, refluks, objawy zespołu jelita drażliwego,
    • niedociśnienie, które przeradza się w późniejszym czasie w nadciśnienie, choroba Haschimoto, depresja, zespól przewlekłego zmęczenia,
    • bóle rożnych mięśni,
    • jaskra bądź degeneracja plamki żółtej. Jest tych objawów bardzo dużo, bowiem tlenek azotu jest w organizmie bardzo potrzebny i swoją obecność zaznacza w wielu procesach w naszym organizmie. Kiedy jednak występuje jego nadmiar to również w tych wszystkich obszarach może wywoływać zaburzenia(tarczyca, żołądek, układ nerwowy, oczy) mimo, że sa od siebie bardzo oddalone funkcjonalnie. Dlatego szkoda, że dominująca jest w medycynie akademickiej tendencja do szkolenia specjalistów od pojedynczych organów.

2. Kolejna opisywana przyczyna nadwagi, zapewne znana wszystkim, to brak aktywności,  

  • Dlaczego? Otóż w sytuacji braku ruchu dochodzi do braku równowagi pomiędzy ilością energii, jaką dostarczamy swojemu organizmowi z pożywienia, a ilością energii, którą spalamy. 
    • Ta nadwaga, na szczęście, ma małą szansę przejść w wyższy poziom czyli w otyłość, ponieważ można ją bardzo prosto wyeliminować zwiększając ilość ruchu i zmniejszając wielkość racji żywieniowych, przez czas dochodzenia do swojej wagi. Pamiętajmy, że z wiekiem metabolizm bardzo zwalnia. Nie pomijajmy tego, przy szukaniu odpowiedzi na pytanie: Dlaczego tyję ?.

Mitochondria kochają codzienną porcje ruchu typu szybki marsz.

3.Wg. specjalistów medycyny mitochondrialnej ale nie tylko, przyczyną nadmiernego odkładania się tłuszczu w organizmie mogą być również antybiotyki, które podawane dzieciom we wczesnym dzieciństwie (w czasie pierwszych 6 miesięcy życia) zmieniają czynności enzymów, które odpowiadają za metabolizowanie tłuszczy z węglowodanów.

4. Kolejna przyczyna nadwagi to nie propagowanie przez świat medyczny wiedzy na temat indeksu glikemicznego i ładunku glikemicznego naszych posiłków. 

Jeśli stoimy przed zadaniem zgubienia kilogramów i chcemy to zrobić układając inaczej menu, to należy zwracać uwagę na oba te indeksy. Utrzymanie reżimu kaloryczności, jest tak samo ważne jak utrzymanie różnorodności czy określonych odstępów między posiłkami oraz codziennej aktywności  fizycznej. W tym miejscu eksperci medycyny mitochondrialnej (dr Bodo Kukliński, Dr F. Enzmann) są zgodni.

Skutki nadwagi:

Otyłość prowadzi do osłabienia pracy mózgu.

    • Im większa nadwaga tym większe osłabienie pracy mózgu. Tego typu stwierdzenie jest wynikiem badania jakie przeprowadzono na grupie 6400 dorosłych ludzi. Przy zespole metabolicznym (jedna z form mitochondriopatii) jako pierwszy, z powodu niewystarczającej ilości glukozy, cierpi właśnie mózg: 
      • powód to min. źródła pozyskiwania energii wewnętrznej. Erytrocyty, komórki siatkówki naszego oka, komórki tkanki chrzęstnej pozyskują energie z węglowodanów w procesie glikolizy. Neurony pozyskują energie z oddychania tlenowego(fosforylacji oksydacyjnej) i dlatego tak szybko reagują na niedobór energii ATP bądź glukozy.

    Skróceniu ulegają telomery leukocytów. 

    U dzieci otyłych są one krótsze o 24 % w porównaniu do dzieci o prawidłowej wadze.

    Otyłości towarzyszy niedobór .witaminy B12

    • Jak do tego dochodzi? Otóż tkanka tłuszczowa uwalnia białka zapalne tzw. cytokiny czym doprowadza do aktywacji syntezy tlenku azotu. Nadmiar tlenku azotu prowadzi do powstania stresu nitrozacyjnego, który prowadzi do wyczerpania zapasów B12 a stąd już bardzo blisko do przykrej przypadłości np.symetrycznej polineuropatii (uszkodzeń wielonerwowych).  Medycyna akademicka podaje, że jedną z przyczyn neuropatii może być podłoże zapalne, ale niestety nie podaje z jakiego powodu toczy się proces zapalny a to mogłoby zasadniczo zmienić podejście do leczenia. Przyczyn braku witaminy B12 można szukać również gdzie indziej np. w braku czynnika wewnętrznego (IF) czy w drążącym żołądek stanie zapalnym śluzówki, wieku człowieka, uszkodzeniu odcinka szyjnego kręgosłupa.

    Insulinooporność, towarzysząca jej hiperinsulinomia

    To kolejne, bardzo niechciane, skutki spowolnionego metabolizmu tłuszczów w mitochondriach, które mogą być spowodowane nadmiarem tlenku azotu.

    Wniosek:

    Odwieczne pytanie węglowodany czy tłuszcze ? Tłuszcze czy węglowodany? Co przyczynia się do powstania nadwagi i otyłości. Myślę, że więcej osób, uważa, że sprawcą całego zła nie są węglowodany ale tłuszcze. Też uważam, że nadmiar tłuszczu prowadzi do nadwagi, ale wg. wielu badań (MONICA, Nurses Helath STUDY) nigdy, kiedy będzie stanowił 40-50% dziennego spożycia kalorii. Musimy, jeśli jesteśmy przy tłuszczach, pamiętać, że unikamy w naszej diecie tłuszczy trans (wyroby cukiernicze, ciastkarskie, przekąski), dlatego, że organizm ich po prostu nie spali. Są już kraje, które posunęły się do tego, że producenci mają obowiązek oznakowania towarów, które zawierają tłuszcze trans. I jeśli ktoś mówi, że to tłuszcz trans, jest sprawcą tego zamieszania z otyłością czy nadwagą, a w konsekwencji z poważnymi schorzeniami to się zgodzę, ale nie w przypadku dobrych tłuszczy.

    Dodam jeszcze jedno. Otóż kraj w którym dominuje dieta nisko tłuszczowa to Stany Zjednoczone, a jak napisałam (dane statystyczne) na wstępie to właśnie w USA, poziom otyłości jest najwyższy i stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia.

    Aby podeprzeć argumentami przedstawione stanowisko, że tłuszcze nie są winne otyłości odsyłam do zapoznania się z wynikami przeprowadzonych badań w ramach tzw. Nurses Helath STUDY . Przez 9 lat były prowadzone obserwacje, na grupie 19 544 kobiet, które wykazały, że spożywanie 5 x dziennie warzyw i owoców oraz przestrzeganie dobowego ograniczania spożywania tłuszczy na poziomie 20% całkowitego wolumenu dostarczanych organizmowi kalorii w stosunku do grupy kontrolnej (w liczbie 29 294) nie wpłynęło na zmianę poziomu ryzyka zawału serca, udaru mózgu. Nie odnotowano również, aby rezygnacja z tłuszczu przyczyniała się do spadku wagi.

    W tym miejscu, aż prosi się, aby wspomnieć na temat cholesterolu i badań nad jego poziomami i bardzo ciekawymi wnioskami, ale o tym, przy okazji.

    Zakończę wnioski ,opinią mojego guru, lekarza, praktyka w dziedzinie medycyny mitochondrialnej i autora kilku fantastycznych książek dr. Bodo Kuklińskiego, który stoi na stanowisku, że największym "sprzymierzeńcem" powstawania nadwagi to niestety węglowodany. Dlaczego?

    • Żywność, która jest coraz bogatsza w cukier, w sposób ciągły zwiększa, do niebezpiecznych poziomów, stężenie dwóch czynników odpowiedzialnych za zaopatrzenie organizmu w energię (pirogronian i mleczan). Aby takie ilości pirogronianu rozłożyć ( w ramach glikolizy) do optymalnych poziomów, musielibyśmy dostarczać do organizmu bardzo duże ilości witamin odpowiedzialnych za rozkład pirogronianu czyli witamin B1, B2, Magnezu oraz Kwasu alfa liponowego.
    • Wspomnę w tym miejscu jeszcze o fruktozie, którą niedawno zapisywano diabetykom jako idealny zamiennik cukru!!! lub zalecano w sytuacjach niedocukrzenia.
      • Nie wiem czy wiecie, że już 75 g fruktozy dziennie czyli około 2,5 porcji słodkiego napoju podnosi znacząco ciśnienie krwi. 50 g dziennie fruktozy z jabłek czy gruszek może wywołać cukrzycę typu 2 lub dnę moczanową. Opisując te dane przywoływane są wyniki badań jakie przeprowadził Richard J.Johnson w Uniwersytetu w COLORADO, który przeprowadził badania na 76 dorosłych, otyłych mężczyznach, którym codziennie podawano 200 g fruktozy. Niestety po 14 dniach nastąpił wzrost wagi o 500 g, wzrost ciśnienia, trójglicerydów oraz kwasu moczowego. U 25 obserwowanych uczestników rozwinął się zespół metaboliczny.

      Zakończę wpis podając współczesne trendy dające szansę na realną redukcje wagi.

      Jedną z metod może być polecana przez, praktyka w dziedzinie medycyny mitochondrialnej dr Bodo Kuklińskiego, dieta LOGI

      • Metodyka diety została zakreślona przez dr P.Heilmeyera oraz dr Nicolai WORMA. Autorzy wychodzą z założenia, że cukry oprócz tycia wywołują choroby tzw. cywilizacyjne. Wywodzą, że związki te zaburzają poziom cukru we krwi i wydzielanie insuliny oraz spowalniają tempo przemiany materii. Zaproponowana przez nich dieta LOGI jest dietą wolną od skutków ubocznych a dodatkowo wspomaga leczenie wymienionych na początku dolegliwości związanych z nadwagą czy otyłością. 
        • Dieta LOGI opiera się o duży udział tłuszczów w pożywieniu i z założenia ma służyć redukcji wagi, stabilizacji ciśnienia krwi oraz poziomu glukozy we krwi. 
          • Nazwa LOGI to skrót od Low Glycemic Index czyli dieta oparta o niski indeks glikemiczny. 
        • Oczywiście, zarzuca się diecie LOGI, brak badań na grupie kontrolnej. Ja się tylko zastanawiam po co takiego badanie skoro jakiś czas temu udowodniono, że węglowodany sprzyjają miażdżycy w znacznie wyższym stopniu niż tłuszcze. Po drugie, nie wszystkie preparaty, które z powodzeniem przez dekady są stosowane do leczenia pacjentów, przeszły badania na grupie kontrolnej czy na ślepej próbie. Ja osobiście stosuję tę dietę. Jest niedroga, praktyczna i skuteczna. Są już dostępne, na naszym rynku, książki, które oprócz założeń diety, rozbudowane są o przepisy, co bardzo ułatwia trzymanie się diety.

      Kolejne wsparcie przy nadwadze, kiedy już wszystko inne zawodzi, daje nam spożywanie oliwki z oliwek. Oliwka jest bogata w kwas z jednym wiązaniem podwójnym w jej przypadku to kwas oleinowy. Tego typu kwasy służą nie tylko β-oksydacji ale spożywane w dużych ilościach rozprzęgają reakcje syntezy ATP (fosforylacja oksydacyjnej) w wyniku czego uzyskujemy jednoznacznie lepsze zasilenie naszego organizmu w energię. Spójrzmy na nacje Hiszpanów czy Włochów gdzie tradycja maczania chleba (focaccia) w oliwce jest bardzo stara. Spójrzmy czy te populacje maja problem z nadwagą. No nie. Warunek to dobra oliwka nie pozbawiona kwasu oleinowego. Efekt. Tracimy na wadze a dodatkowo odczuwamy przyjemne uczucie sytości. Podstawa to wysokiej jakości oliwka.

      Oczywiście w przypadku stosowania diet zawsze należy pamiętać, że dieta to sprawa indywidualna. 

      Wszystkie informacje jakie znajdziesz na blogu, służą wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami poglądowych. To jest właśnie powód dla którego to, czego dowiesz się na tym blogu, nie możesz zastąpić wizytą u lekarza. Informuję, iż post ma przede wszystkim charakter informacyjny a przedstawiana wiedza to efekt poszukiwań hobbystycznych i nie może służyć do diagnostyki i samoleczenia.

      Literatura dla tych wszystkich, którzy chcą pogłębić wiedzę w temacie :

      1.Dr B. Kukliński,Dr Anja Schemionek, Medycyna Mitochondrialna Nowatorska metoda na pozornie nieuleczalne choroby, Wydawnictwo Vital, Białystok 2015, ISBN 978-83-64278-87-7

      2.Dr Michael H.Greger, Gene Stone, Jak nie umrzeć przedwcześnie. Co jeść, aby dłużej cieszyć się zdrowiem, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2016, ISBN 978-83-8015-026-3

      3.dr Nicolai Worm, Zdrowe tłuszcze, Dobre białka. Rewolucja w odżywianiu,Wydawnictwo Vital, Białystok 2017, ISBN 978-83-6444-87-9

      4. Dr B. Kukliński, dr Ina van Lunteren,Odżywianie mitochondrialne-Jak powstrzymać wolne rodniki, choroby cywilizacyjne i starzenie się, Wydawnictwo Vital, Białystok 2017, ISBN 978-83-65846-03-7

      5.Bobilewicz D.: Nowe spojrzenie na witaminę B12. Abbott Voice, 2003, 3, 2-3.

      Koszyk

      Twój koszyk jest pusty.

      Dokonaj swoich pierwszych zakupów